ostatnio dodane

12 stycznia 2013. To był dzień. Przesunięcie planowanego terminu pierwszego noworocznego wyjścia na tury z niedzieli na sobotę, okazało się strzałem w 10. Gdy zaparkowaliśmy auto w Blechnarce zapowiadał się piękny dzień. Od startu otaczały nas cudowne widoki ośnieżonych wierzchołków Lackowej, Jawora i Wysoty. O dziwo, Sebastianowi nie śpieszyło się ku wierzchołkom. Nie pognał do przodu, tylko fotografował! W żółwim tempie, delektując się widokiem pokrytych śniegiem lasów, kontrastujących z szafirem nieba dotarliśmy na Hrb. Z Hrbu zjechaliśmy na polany pod Busovem. To, co zobaczyliśmy, przerosło nasze rozpalone wcześniejszymi widokami oczekiwania. Chcąc opisać doznania, musiałbym powielić 70 pierwszych stron z Nad Niemnem . Ponieważ mało kto w wieku szkolnym przez to przebrnął, ograniczę się do zdjęć. Dalej zadaliśmy do usytuowanego na…

Rowery

Tego roku jesień jest wyjątkowo łaskawa dla rowerzystów. Z Sebastianem skorzystaliśmy z pięknej pogody i wyruszyliśmy na od dawna planowaną trasę. Zaczęliśmy od podjazdu na Jaworzynkę, dalej Obicz, Przełęcz Wysowska, Staviska, Hrb, Jawor, Ostry Wierch, Ropki, Hańczowa, Kozie Żebro i powrót do Wysowej. Przez całą drogę zatopieni byliśmy w ciepłych kolorach jesiennego lasu. Ruszyliśmy niebieskim szlakiem wzdłuż potoku Medvidek   na przełecz (25 min.), gdzie na wysokości dużego placu na…

Drugą naszą przygodą rowerową podczas pobytu w Himalajach Indii był zjazd z czterotysięcznika. To była jazda. Podjechaliśmy  rowerami pod wierzchołek leżący opodal Shanti Stupy w Leh do wysokości 3850 m . Ścieżka momentami przysypana była dużymi luźnymi kamieniami. Powyżej nastromienie wzrosło. Podłoże było gładkie, twarde z piaskiem po wierzchu. Pchając rowery dość szybko osiągnęliśmy wierzchołek. Okazało się, że odległość przerasta możliwości naszego sprzętu fotograficznego. Mam nadzieję, że przedstawione poniżej zdjęcia,…

  Tym razem proponuję krótki wypad na Jaworzynkę. Trasa ma około 8 kilometrów i zajmuje 1 godz.40 min. Przewyższenie, jakie musimy pokonać to 356 metrów. Opisuję trasę ze startem w okolicy sanatorium Glinik. Powyżej sanatorium jedziemy drogami polnymi w kierunku potoku Medvidek, gdzie dołączamy do szlaku niebieskiego. Dalej szlakiem wzdłuż potoku, później żwirówką wyjeżdżamy na rozległą przełęcz pomiędzy Wysotą (764 m.) a Jaworzynką. Przebyty odcinek powinien zająć nam około 25…

Dzisiaj przejechałem trasę, małą pętlę Wysowej. Nazwa oczywiście wymyślona dla potrzeb stron, lecz może się przyjmie. Jej przebieg jest w miarę logiczny, jeżeli logiczne jest zadawanie rowerem z góry na górę i tak dookoła Wysowej. Zaczynamy drogą do Blechnarki lekko w górę. Przed cerkwią Kosmy i Damiana skręcamy w prawo. Jedziemy przez potok i dalej cały czas za drogą (szlak konny), aż do pięknej polany pokrytej kwiatami, z której rozciąga…

Witajcie wędrowcy. Wczoraj byłem na 2 godzinnym rozruchu na Słowacji. Wyjechałem raniutko, żeby zobaczyć , czy  łany czosnku niedźwiedziego (największe skupisko tego zielska jakie znam) na zboczach  Busova zaczęły kwitnąć.  Z Wysowej-Zdroju do wioski Cigelka można dojechać rowerem w 30 minut. Dalej szlakiem obok wioski cygańskiej w górę . Od wioski dołączył do mnie rowerzysta. Cały mieścił się pod rurką, tylko głowa wystawała za kierownicy. Tym razem zapomniałem zabrać dla…

Wycieczki

W Nowy Rok na Busov Uważny czytelnik strony zauważy, że Busov staje się w kalendarzu naszych wycieczek ważną górą. Wiosną zaczynamy sezon wędrówek od tej góry, beskidzką jesień czcimy na Busovie, na nim rozpoczynamy sezon turowy. Tym razem w Nowy Rok, w lekko okrojonym składzie, wybraliśmy się pieszo na ten…

Gościliśmy na ringu podczas gali Bokserskiej ”Heavyweight New Generation” w Atlantic City. Dzięki uprzejmości Mariusza Kołodzieja,właściciela GLOBAL BOXING PROMOTION, nazwa naszej strony widniała w centrum ringu podczas wszystkich walk  ,w których zaprezentowała się czołówka polskich bokserów występujących w USA . Mariusz Wach, Kamil Łaszczyk oraz Artur Szpilka, wygrywając swoje pojedynki, zgotowali licznie przybyłym kibicom…

skitury

12 stycznia 2013. To był dzień. Przesunięcie planowanego terminu pierwszego noworocznego wyjścia na tury z niedzieli na sobotę, okazało się strzałem w 10. Gdy zaparkowaliśmy auto w Blechnarce zapowiadał się piękny dzień. Od startu otaczały nas cudowne widoki ośnieżonych wierzchołków Lackowej, Jawora i Wysoty. O dziwo, Sebastianowi nie śpieszyło się…

O szóstej rano, w piękny marcowy poranek zawitaliśmy do Trzech Źródeł pod Krywaniem. Z wierzchołka Krywania spada Wielki Żleb Krywański. Łatwy technicznie ( 1) żleb, był celem naszych narciarskich zapędów. Jeżeli nie pójdzie się na skróty, planowany czas wejścia szlakiem wynosi około 4 godziny. My zrezygnowaliśmy ze szlaku i ruszyliśmy żlebem…

Piszę o niedawnej wycieczce na Lackową, lecz umysł mąci mi wygrana Agnieszki Radwańskiej z Szarapową. Ogromny sukces Agnieszki motywuje do cięższego treningu. Wracam do gór, ale fajnie było patrzeć jak Maria idzie do szatni . Pożegnanie sezonu turowego w Beskidzie Niskim musi mieć miejsce na Lackowej. W końcu to najwyższy…

Nareszcie udało nam się wybrać w góry większym zespołem. Zdzichu, Józik, Sebastian i ja doczekaliśmy się dobrych warunków śniegowych i ruszyliśmy ponownie na Busov. Nasze stałe miejsce startu na tej trasie, przeprawa przez potok obok cerkwi Kosmy i Damiana, udała się po lodzie (obecnie wymaga cholewiaków). Dalej po zmrożonym śniegu tuptaliśmy…

Wykorzystując dobrą pogodę wyskoczyliśmy z Józikiem na Kozie Żebro. Potraktowaliśmy to jako nagrodę za rany odniesione przy wejściu na Busov. W pamięci mieliśmy przeciętną pogodę, trudny do zjazdu śnieg i w moim przypadku serię wywrotek, włącznie z wiszeniem na narcie głową w dół. Zapomniałbym jeszcze o zderzeniu z nieustępliwym bukiem….

Your Adv Here

Unikanie ryzyka jest równie niebezpieczne, jak omijanie opatrzności.