teryho chata
IMG_0093
Bieg do Teryho Chaty
W sezonie letnim, aż do jesieni, celem naszych stałych turystycznych wypadów był Sławkowski Szczyt. Jeżeli nie mieliśmy czasu na długie tatrzańskie trasy, jechaliśmy o świcie do Starego Smokowca.  Stamtąd szlakiem na Sławkowski i po kilku godzinach pełnych wspaniałych wrażeń wracaliśmy pozytywnie naładowani do gorlickiej rzeczywistości.  Od grudnia takim celem stała się Teryho Chata. Położone na skale schronisko, przyciąga swym urokiem  wielu turystów. Zimą jest inaczej. Nie jest to specjalnie odkrywcze. Stromy zaśnieżony próg trochę zniechęca mniej doświadczonych turystów. Wtedy dla mnie jest piękniej. Trochę trąci egoizmem, ale przyjemnie jest zapukać do cichego, pustego schroniska. Chłonąc ciepło wnętrza i pijąc herbatę z...
IMG_0292
Teryho Chata – fotorelacja
11 czerwca 2014 roku wybraliśmy się z Józikiem na Sławkowski Szczyt. Od Smokowca ruszyliśmy ostrym tempem i po kilku minutach dogoniliśmy trójkę słowaków, którzy przed nami wyruszyli na szlak. Uradowany naszym osiągnięciem zaczepiłem ich pytając, gdzie idą bo my walimy na Sławkowski. W tej samej chwili nasz plan legł w gruzach. Wesoły słowak miał na piersi odznakę straznika parku! Na Sławkowski można po 15 czerwca, to nie Polska – warknął do nas – oznajmiając jednocześnie, że ich celem jest Teryho Chata. Nie ufamy strażnikom parku. Poszliśmy do Teryho zakładając, że zaczają się na nas przy szlaku na Sławkowski. Mieliśmy intuicję....
1

 

Grudzień 2018
P W Ś C P S N
« wrz    
 12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31  

Ostatnio dodane artykuły

  Grań Tatr brzmi dumnie. Kiedy się wspinałem przejście głównej grani Tatr budziło wiele emocji. Byliśmy pod wrażeniem szybkości z jaką Krzysiek Żurek pokonał 75 kilometrową grań główną Tatr  (70…

  Biegnę w dół stromą tatrzańską ścieżką zbudowaną ze sterczących głazów. Jedną z tych górskich tras, którą łatwiej pokonać w górę niż w dół. Od Zamkowskiego podchodzi grupa dziewcząt. Mam…

Wybrałem Beskid Niski na swój dom. Tak,tak. Mieszkam w Wysowej, ale na terenie całego Beskidu czuję się jak w domu. Wszystkie zakątki, które odwiedzam biegając, wędrując lub jeżdżąc na rowerze…

Nareszcie!!! Pierwszego października wybraliśmy się na spacer Doliną Kieżmarską.  Prawie pełnym składem. W cieple jesiennego słońca weszliśmy w krainę bliskich nam Tatr Słowackich. Z Zielonego Stawu „wylewał się” w dół…

Artykuł wkrótce na stronie. Będzie to opis heroicznej walki Cinka i Dawida (kolejność alfabetyczna) na trasie Biegu Rzeźnika-2017.   Józik zrobił swoje i filmik roboczy zrobiony. Link do filmu: https://youtu.be/dnd4vl8bfbA…